Promocje
Olejek CBD 10% Hempley 10ml
Olejek CBD 10% Hempley 10ml
229,00 zł 220,00 zł
szt.
Zestaw perfum India dla niej i dla niego
Zestaw perfum India dla niej i dla niego
238,00 zł 200,00 zł
szt.
Olejek CBD 5% Hempley 10ml
Olejek CBD 5% Hempley 10ml
129,00 zł 120,00 zł
szt.
Olej Konopny CBD 20% 10ml India
Olej Konopny CBD 20% 10ml India
390,00 zł 359,00 zł
szt.
Nowości
Darmowa dostawa
Darmowa przesyłka już od 250zł. Na terenie miasta Krakowa szybka dostawa gratis! Zadzwoń pod 739 266 486 i ustal szczegóły!
Darmowa dostawa (Paczkomaty) już od 250,00 zł.
Producenci
Dlaczego wybrałem ziołowe pasty bez fluoru dla siebie i rodziny? 0
Dlaczego wybieram pasty bez fluoru dla siebie i rodziny?

Dlaczego ponad 10 lat temu postanowiłem przestać używać tradycyjnych past zawierających fluor?

Stało się tak, ponieważ dowiedziałem się,że fluor jest odpadem uzyskiwanym przy produkcji aluminium, który podawany w nadmiarze może być trucizną. Pomyślałem,że skoro jest on używany jako składnik trutek na szczury, to świadczy to o jego toksyczności. Jeżeli chodzi o wpływ na ludzi, to fluor sprawia, że są oni bardziej ulegli, dlatego często podawany był z wodą pitną więźniom obozów koncentracyjnych. Również po II wojnie fluor był dodawany do wody pitnej, i dzięki skutecznej propagandzie wmówiono nam, że chroni zęby i wzmacnia szkliwo. I tak działa faktycznie, ale gdy podawany jest w minimalnych dawkach. Jednak skumulowany w organizmie może mieć wpływ na powstawanie chorób psychicznych i somatycznych. W tym miejscu chętnie podzielę się swoimi własnymi doświadczeniami.

Zacznę od tego,że z jakiś powodów fluoryzacja w szkole była dla mnie koszmarem. Nienawidziłem tego smaku i pani, która pilnowała, aby każdy dobrze wyszczotkował zęby pieniącym się fluorem. Z czasem w dni, na które przypadała fluoryzacja, przestałem przychodzić do szkoły, symulując w domu ból głowy, żołądka, lub niestrawność. Ale fluor w paście mi nie przeszkadzał, jednak jego zawartość nie wpływała u mnie na wzmocnienie szkliwa, oraz samych zębów. Wprost przeciwnie, często bolały mnie zęby, w których pojawiało się coraz więcej ubytków i dentyści mieli pełne ręce roboty. Do 32 roku życia używałem past z fluorem i problemy z zębami nie ustępowały. W końcu zacząłem szukać alternatywnych rozwiązań i wtedy pojawiła się w moim życiu pierwsza pasta bez fluoru – była to pasta z pnączy wilkakory, której używałem prawie przez 5 lat. O dziwo, w tym czasie moje problemy z zębami zakończyły się! Przestały pojawiać się nowe ubytki, a kamień nazębny odkładał się w o wiele mniejszym stopniu.

Gdy dostęp do wilkakory się skończył, to natrafiłem na serię past marki Himalaya Herbals, oraz Dabur. Marka Dabur oferuje pasty z wyciągami z m.in. goździka, bazylii, miodły indyjskiej, czy też aloesu. Każda z nich spełnia inną funkcję, dlatego jeżeli potrzebujesz dobrej ziołowej pasty wybielającej, to polecam Ci Dabur Neem, lub pastę z węglem aktywnym. Z kolei na odsłonięte szyjki i paradontozę najlepsza będzie Dabur Clove, czyli pasta bez fluoru z wyciągiem z goździka. Na afty i inne podrażnienia jamy ustnej polecam pastę z aloesem, która dzięki swemu łagodnemu smakowi jest spokojnie akceptowana i używana przez moje dzieciaki.

Wymienione w powyższym wpisie pasty do zębów bez fluoru kupisz tutaj:
Pasty do zębów bez fluoru sklep

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl